Aksamitna bluzka

Aksamitna bluzka dla ...

Aksamitna bluzka miała być zupełnie dla kogo innego. Całe szczęście, że materiał idealnie wpisywał się także w mój typ urody. Kupując tę dzianinę, nie wiedziałam co z niej uszyję. Gdyby nie pomysł, aby uszyć z niej coś komuś innemu, to chyba bym się nie zdecydowała na zakup. Aksamit pięknie wyglądał, ale nie przemawiał wtedy aż tak do mnie. Materiał przeleżał rok lub więcej. Widziałam chwilę po zakupie, jak inne dziewczyny szyją z akasmitu różne rzeczy, a ja kompletnie nie miałam na niego weny. 

Leżakujący aksamit

Nie wiem jak u Was, ale denerwuję się czasem na siebie za to, że kupiłam jakiś materiał, a potem nic z niego nie szyję. W przeliczeniu na metry, to w zasadzie cały czas powinnam być na siebie zła – hahaha. Jednak tak, jak już napisałam w podsumowaniu mojego wyzwania „szyciowe oczyszczenie„, zależy mi na fajnych ubraniach, które będę z dumą nosić. Dlatego nie chciałam szyć czegokolwiek, tylko coś, co wpisze się w moje poczucie estetyki i mój styl. Do tego oczywiście musiało być praktyczne, a więc najlepiej w tym przypadku sprawdza się bluzka.

bluzka z aksamitu
welurowa bluzka

To ma być bluzka i co dalej?

Tak, to miała być aksamitna bluzka. Wiecie ile razy przeglądałam Burdy w poszukiwaniu pomysłu na ten aksamit? I wiecznie mi nic nie pasowało. Szczerze mówiąc już się poddałam, ale po długiej świąteczno-sylwestrowej przerwie, postanowiłam coś uszyć. To miało być coś szybkiego. Wybór padł na aksamit w kwiaty. Siedziałam i myślałam (podobno wyglądam wtedy jakbym miała doła, a ja po prostu jestem skupiona – hahaha). Po głowie krążyła mi asymetria, kopertowy dekolt, ale to nie było to. Aż w końcu doznałam olśnienia i przyszedł dokładnie ten pomysł, który możecie zobaczyć na zdjęciach.

bluzka na imprezę
aksamitna bluzka bokiem
aksamitna bluzka tyłem

Szycie bez przygód?

Zabrałam się do tworzenia wykroju. Tak dobrze napisałam – tworzenia wykroju, a w zasadzie modelownia. Jako bazę wybrałam t-shirt z książki: „Super T-shirt”. Rękawy siedziałam i dzielnie modelowałam, aby osiągnąć efekt z wizji. Zaś jeśli chodzi o dekolt, to wspomogłam się Burdą i modelem, który już znacie z moich uszytków. 
Najwięcej czasu poświęciłam rękawom. Było mnóstwo ciecia, liczenia i klejenia.
Kiedy wszystko było gotowe, wzięłam się za szycie. I tu spotkała mnie przygoda. Kiedy zabezpieczałam flizeliną czubek dekoltu, zostawiłam na desce do prasowania kwiaty z bluzki. Tzn. stworzyłam śliczne malowidło odzwierciedlające to, co mam na bluzce – haha. Mam nadzieję, że kolory nie zejdą mi przy praniu.

Tak sobie pomyślałam, że jeśli kilka osób napisze w komentarzach, że chciałoby, abym pokazała, w jaki sposób przemodelowałam rękawy, to zrobię specjalnie oddzielny wpis o tym 😉

jak zrobić marszczone rękawy

Zabawna historia przy sesji zdjęciowej

Bałam się, że nie uda nam się zrobić zdjęć. Tuż przed samym wyjściem okazało się, że bateria w aparacie jest zupełnie rozładowana. Nie wiem, jak tym razem tego nie dopatrzyliśmy. Na zewnątrz już się ściemniło na tyle, że nie można było zrobić zdjęć. Niestety wcześniej nie mogło być sesji, bo szyłam te aksamitną bluzkę. Uznaliśmy więc, że pójdziemy do jakiejś galerii. Szczęśliwie udało nam się trafić na fajne oświetlenie i ściankę. W trakcie sesji, jak zawsze widzów nie brakowało. Jednak w pewnym momencie zaczęły krążyć wokół nas dzieciaki. Aż w końcu jak skończyliśmy, jeden z chłopców, przywitał się i powiedział, że jego koleżanka chciała mnie o coś zapytać. Koleżanka nie miała odwagi, więc odważy chłopiec sam zapytał w jej imieniu, czy jestem modelką – hahaha. To było zabawne. Oczywiście odpowiedziałam, że nie. 

aksamitna bluzka w kwiaty
aksamit brudny róż

Wykrój:

„Super t-shirt” Agnieszka Tylak
Model: 1100
Rozmiar 36
Materiał: gnieciony aksamit 

bluzka z weluru

Dodaj komentarz

Close Menu